Rolls Royce 200EX
„It is our bold vision of the future” Tym hasłem producent określa swój najnowszy produkt V12, renomowany znaczek na masce, ogrom miejsca i indywidualne listy wyposażenia – wszystko to znajdziemy w Rolls Royce’ie 200EX. Oto krótki opis tego pojazdu. Samochód został ochrzczony przydomkiem „baby Rolls”, ponieważ będzie w ofercie marki młodszym i mniejszym bratem Phantoma. Zaprezentowano go podczas tegorocznego salonu samochodowego w Genewie. Obserwatorzy od razu wskazali wiele podobieństw stylistycznych do wspomnianego wyżej krewniaka. Z jakimi pojazdami będzie konkurował? Zapewne tradycyjnie z Bentley’em – w tym wypadku z modelem Continental Flying Spur. Samochód „stoi” na 20 calowych felgach. Zawieszenie jest w pełni pneumatyczne. Płyta podłogowa została zapożyczona – i nieznacznie zmodyfikowana – z największej wersji BMW 7. Długość samochodu wynosi 5799 mm, a rozstaw osi 3295 mm. Tylne drzwi otwierają się w stronę przeciwną niż przednie, a przed pasażerami rozpościera się luksusowe wnętrze. Strona internetowa Rolls Royce’a pozwala na obejrzenie kilku wersji tapicerki, drewnianych wykończeń oraz kolorów nadwozia. Na tym zapewne skończą się ograniczenia związane z doborem wyposażenia, ponieważ będzie ono ściśle dopasowane do preferencji klientów. Wnętrze może pomieścić pięć osób. Producent wskazuje, że 200EX wykończony jest w nowoczesnej odmianie Art Deco. Sześciolitrowy silnik V12 generuje moc 450 koni mechanicznych. Osiągi z pewnością będą na bardzo przyzwoitym poziomie. Zużycie paliwa nie pozostanie za niskie, ale czy ktoś kupując taki samochód będzie zwracał na to jakąkolwiek uwagę? Podczas tak głośnego ostatnio kryzysu takie marki jak Rolls Rolce nie zwalniają tempa, ponieważ na ich produkty zawsze znajdą się chętni odbiorcy. Czy może być coś przyjemniejszego od „płynięcia” po drodze taką limuzyną? Chyba tylko „starszy brat” może przynieść więcej przyjemności. 

 Opracował: Jacek Salata Zdjęcia: www.autowizja.pl www.luxist.com Materiały pomocnicze: www.rolls-roycemotorcars.com www.v10.pl
|