Mustang Shelby GT 500 2010r

2010 Shelby GT500


 


Ponownie możemy podziwiać dziecko Forda, umocnione i poprawione przez zespół SVT (Special Vehicle Team). Nowego Mustanga GT-500 zasila potężne turbodoładowane 5.4l V8, dzięki któremu brzmi jak rasowy muscle car. Motor generuje 540KM (starszy model 500KM) i moment obrotowy osiągający 650 Nm przy 4500 obr/min. Silnik pochodzi z limitowanej wersji Mustanga KR. Ale nie tylko silnik został poprawiony, nareszcie pomyślano o układzie jezdnym. Został on dosyć mocno zmodyfikowany, wymieniono hamulce i prawie cale zawieszenie. Mustang został również wyposażony w system ESC, dzięki czemu ma poprawione właściwości jezdne. To dowodzi ze nowe GT-500 potrafi pokonywać nie tylko proste drogi, ale także te z zakrętami Wskazówka prędkościomierza dochodzi do 100 km/h po 4s, natomiast odległość ¼ mili GT-500 pokonuje w niespełna 12s, co jest niezłym wynikiem jak na prawie 2 tonowy samochód. Jest on tak ciężki, ponieważ konstruktorzy nie patyczkowali się z odchudzaniem samochodu np. blok silnika nie jest aluminiowy, lecz żeliwny, przez co Mustang jest ciężki, ale mimo wszystko żwawy. Skrzynia biegów jest manualna o sześciu przełożeniach, została nieco poprawiona, dzięki czemu lepiej przenosi moc na tylną oś.

 


 

 


Zewnętrzna część samochodu jest również imponująca. Mustang prezentuje się bardzo dobrze, a kanciaste kształty dodają pikanterii całej maszynie. Nie zapomniano o sportowych paskach, które pamiętamy od zarania dziejów sportowych wersji Mustanga. Środek jest wykończony skórą, aluminium i alcantarą jak na prawdziwe sportowe auto przystało. Można zaobserwować w wielu miejscach emblematy kobry, które przypominają nam o tym, że jest to auto przerobione przez firmę słynnego, Carrolla Shelby’ego. Zastosowano również old-schoolowe motywy rodem z czasów, kiedy Shelby się jeszcze ścigał jako kierowca wyścigowy, np. gałka od dźwigni zmiany biegów czy zegary.


 

 


Fotele posiadają wcześniej już wspomniane wyścigowe paski i wytłoczoną kobrę na oparciu. Bryła nowego GT-500 została odświeżona, zastosowano kilka kosmetycznych zabiegów, które generalnie poprawiły wygląd samochodu.

 

          

 

Myślę, że każdy kiedyś marzył o tym żeby mieć tego legendarnego już mocarza z USA. Ta maszyna zadowoli każdego, kto lubi odrobinę szaleństwa i niepospolity wygląd.

 

 

Galeria

 

  
      
  
 

 

 

Opracował:

Mikołaj Błaszczak

 

Zdjęcia oraz mareriały pomocnicze:

www.conceptcarz.com

www.leftlanenews.com

www.fast-autos.net 


 Nasi Przyjaciele:

Blog Pawła  Krzeskiego na temat F1

 

  Nasze Witryny:

 

poprzednia strona: Lexus LF-A Concept
Next page: Nowa KIA Venga