Part 2

 

Projekt Cortina”

 

Part 2

 

Po kilku nieprzespanych z zaaferowania nocach przyszedł następny tydzień, który upłynął pod hasłem „jak to zrobić by remontowane auto nie generowało kosztów?”, oczywiście poza tymi związanymi z samą renowacją.

 

 

W tym momencie do historii o poczciwym autku jakiegoś magika z pod Bydgoszczy wkroczył nasz nieustraszony członek ekipy Bartłomiej. Stwierdził, że nie ma sensu przerejestrowywać auta na ekipę „remontowo-budowlaną”, bo i tak w najbliższym czasie wehikuł nie ruszy się z miejsca, zaś na pytanie „A co z ubezpieczeniem?” (trzeba napomnieć, że nasze auto nie było ubezpieczane i nie miało przeglądu przez ostatnie 8 lat!) odpowiedział „Spokojnie, na to też mam sposób”. Owy sposób polegał na zarejestrowaniu auta jako nośnik historii, co daje nam prawo do nieciągłości ubezpieczenia OC (a co do zaległego, to powyżej 5 lat dług wobec ubezpieczalni przedawnia się). Idąc za dobrą radą kolegi, udaliśmy się do rzeczoznawców, by tam dopełnić formalności. Pan Jerzy, rzeczoznawca, który nam pomógł, okazał się być absolwentem uczelni, którą my, jako ekipa „remontowo-budowlana”, próbujemy skończyć, więc popołudnie upłynęło nam na miłych pogawędkach. Wielka uprzejmość pana Jerzego pozwoliła nam na szybkie załatwienie dokumentów i jedyne co spędzało nam sen z powiek to było już tylko marzenie o przyszłym wyglądzie naszej Cortinki!

 

 


 

 

Zdjęcia i opracowanie:

Michał Flak


 Nasi Przyjaciele:

Blog Pawła  Krzeskiego na temat F1

 

  Nasze Witryny:

 

poprzednia strona: Projekt Cortina
Next page: Part One